SIERPIEŃ MIESIĄCEM ABSTYNENCJI

Jak co roku kościół nas zaprasza do pracy nad trzeźwym stylem życia i do dobrowolnej abstynencji od tego co nam szkodzi o od tego co nie koniecznie jest naszym problemem.
 
Często kiedy słyszymy „trzeźwość” to myślimy to mnie nie dotyczy, to dotyczy alkoholików, nie koniecznie. Trzeźwość to styl życia oparty na sprawnie funkcjonującym rozumie i sumieniu. Sprawny zdrowy rozum jest wtedy gdy myślimy rozsądnie, umiemy dobrze ocenić swoje życie, zachowanie i wyciągnąć wnioski z własnych i cudzych błędów. Zdrowe, sprawne sumienie jest wtedy, kiedy odróżnia dobro od zła, kiedy pomaga nam wybrać dobro a napomina nas kiedy wybieramy źle, kiedy wybieramy to co nam szkodzi. Powtórzę – trzeźwość to styl życia rozumny i sumienny, a tego nam potrzebuje każdy człowiek. Nie musisz być alkoholikiem żeby potrzebować trzeźwości. Można nie pić alkoholu i nie być uzależnioną osobą, a można być nie trzeźwym. Jeżeli moim życiem kierują moje emocje, jeżeli łatwo się denerwuję, wpadam w złość, nie radzę sobie z niezadowoleniem, to moje reakcje nie są trzeźwe, to często wybucham, reaguję nadmiarowo, zbyt silnie, to ranię innych, to wielu ludzi mnie omija, nie chcą z nami żyć czy pracować. Coraz więcej nie wychowanych ludzi, nie opanowanych, pozbawionych kultury, kierujących się swoim egoizmem, uważających, że tylko jest jedna racja, którą oni właśnie głoszą. Kiedy nie panuję nad sobą, kiedy wyżywam się na innych, używam innych aby zaspokoić swoje zachcianki i potrzeby nie jestem trzeźwy. Bardzo często nie podoba nam się zachowanie polityków, czy kierowców na drodze, agresywne, bezczelne zachowanie nie liczące się zgodnością drugiego człowieka to pijane myślenie. Można nie pić a zachowywać się jak niespełna rozumu. Iluż to ludzi nie bierze odpowiedzialności za swoje słowa i zachowanie, iluż to ludzi zachowuje się przemocowo wobec innych ludzi w rodzinach i miejscach pracy a nawet w kościele. Przemoc, agresja, chamstwo, wulgaryzmy to nietrzeźwe, nierozumne zachowanie. Trzeźwość to praca nad swoją belką w oku, to praca nas swoja kulturą, opanowaniem, odpowiedzialnością za słowa i czyny. Potrzebujemy trzeźwych czyli odpowiedzialnych ludzi, którzy dbają o wartości, wrażliwość na drugiego, są zdolni przejąć się losem człowieka potrzebującego. Potrzebujemytrzeźwych ludzi, którym zależy na porządku, ludzi którzy stawiaj sobie wymagania, słuchają bardziej Boga niż celebrytów, ludzi którzy są świadkami ewangelii i solą ziemi. Dar trzeźwego życia jest łaską i zadaniem, to dar Ducha św. Dar Duch Św, darrozumu, mądrości, rady, umożliwiają trzeźwy styl życia.

„1P,5Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. 9 Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu! Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. 10 A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje. 11 Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.1 P 5,8-11”

Św. Piotr zaprasza nas do trzeźwego życia, trzeźwy człowiek potrzebuje światła ducha św. Potrzebuje nawrócenia, wiary, wybaczenia, pojednania z Bogiem i ludźmi. Trzeźwy człowiek buduje na wierze, współpracuje z Bogiem aby móc współpracować z ludźmi.

Mt 5, 43-48 Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski.

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził”.

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych,którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski.”

Jezus nas wzywa do rozwoju, do pracy nad sobą, mamy Być podobni do Ojca niebieskiego a nie do celebrytów czy jutuberów. Aby nie zmarnować życia, zdrowia, nie być dla kogoś ciężarem, czy zgorszeniem potrzebna nam jest trzeźwość. Trzeźwość jest zadana każdemu człowiekowi, każdemu, także kapłanowi. Zapytaj swoich członków rodziny, swoich współpracowników, sąsiadów, krewnych znajomych, czy jesteś trzeźwy. Trzeźwy – czyli rozumny, sumienny, można na ciebie liczyć, nie trzeba się ciebie bać, ani wstydzić. Jesteś oparciem dla ludzi, przyciągasz ich do siebie. Dziś żyjemy pod nieustannym wpływem mediów, w większości mamy smartfony, telefon, który jest małym przenośnym komputerem. Który jest uchem i okiem na świat, który nas obserwuje i zbiera o nas informacje. Często zaczynamy i kończymy dzień przyklejeni do smartfonu. Smartfon na śniadanie, na obiad i na kolację, sięgamy po niego przy niedzielnym obiedzie, zamiast być z sobą dla siebie, często jesteśmy obok siebie, wpatrzeni w ekran smartfonu. Zabieramy smartfon do kościoła, po co ?. Łatwo stać się niewolnikiem mediów, mieć większą bliskość z telefonem niż z człowiekiem. Więcej oddawać cennego czasu smartfonowi, tabletowi, komputerowi niż rodzinie. Jesteśmy pod nieustannym wpływem mediów, pozwalamy aby programowano nasze głowy i przeżycia. Trzeba otrzeźwieć nim nas zmanipulują, zniewolą, zamkną w strachu wytworzonych informacji.Pod czyim jesteś wpływem, kto kieruje Twoim życiem, twoimmyśleniem, myślisz że jesteś samodzielny ? Ile razy patrzysz w ekran smartfonu, tabletu, komputera, telewizora, Ile razy wchodzisz pod wpływ mody, celebrytów, polityków tyle razy tracisz własne myślenie. Dobrze być pod wpływem Boga, mądrych ludzi, samodzielnie myśleć i wiedzieć po co się żyje. Kiedyś słuchało się siwych starszych ludzi, ważne było ich doświadczenie i mądrość. Dziś słucha się ludzi którzy się lansują. Lansik najważniejszy. Uwodziciele medialni manipulują tobą. Czy potrafisz odstawić telefon, wyłączyć, sprawdź swoja wolność, sprawdź czy jesteś uzależniony, teraz w kościele możesz go wyłączyć i zobaczysz że się nic nie stanie, świat się nie zawali. Jeżeli nie możesz go wyłączyć na godzinę, na czas mszy świętej to już wiesz kto jest panem twojegożycia, to już wiesz że masz niewidzialne kajdany, które ograniczają twoja wolność.

Twój umysł nie jest trzeźwy, kiedy non stop ulega zakłóceniem medialnym, twoje myśli są zniekształcane i programowane. Najgorsze jest to, że ty w to wszystko co z mediów płynie wierzysz. Często masz problem z wiarą w Boga, z wiarą w człowieka, twoja wiara w media jest bezkrytyczna, przyjmujesz wszystko, wszystko łykasz.Czy jesteś trzeźwy ?Nieustannie karmisz się bełkotem świata. Karmisz swoje mózg, emocje, nerwy mediami. Media to narzędzie wpływu na człowieka, odbierania mu wolności samodzielności. Mówisz, myślisz i działasz tak jak media, jak celebryci, jutuberzy, gwiazdy i gwiazdeczki nie masz wolności. Masz w głowie niusy, skandale, sensacje, w uczuciach niepokój, podniecenie. Myślisz że masz wolność, trzeźwość.. Kto jest panem twojej głowy i twojego serca.

Dziś 3 ekrany oddzielają ludzi od siebie, skazują na obcość i oddalenie, to ekran smartfonu, tableta, komputera, telewizora.Organoleptyczne urządzenie, przyklejone do ciebie, twoja uwaga przyklejona do smartfonu, twoje emocje zanurzone w ekranie, twój mózg nieustannie odbiera impulsy wiadomości, wrażenia z smartfona, z nim się budzisz i zasypiasz, o nim nie zapominasz, zawsze go masz przy sobie, bez niego się źle czujesz,.

Życie bez smartfonadla wielu ludzi stało się niemożliwe, nasza wolność zamknięto do jednego ekranu. Ile potrzeb załatwiasz przy pomocy smartfona, nie potrzebujesz ludzi, ruchu i powietrza. Niewolnicy smartfona niby nie mają kaca, nie wymiotują a jednak są zatruci, nie są zdrowi nie są samodzielni, nie są wolni. Zrób sobie dzień, tydzień bez smartfona, posmakuj prawdziwej wolności, daj odpocząć głowie, uciesz się drugim człowiekiem, odkryj walor przyrody, poczuj prawdziwy smak wody i powietrza. Zacznij żyć na trzeźwo.

Czy jesteś trzeźwym człowiekiem ?, o to pytanie, nie musisz być alkoholikiem a twoje życie może być nietrzeźwe, zatrute, zmanipulowane, może jesteś niewolnikiem a o tym nie wiesz. Może przyszedł czas na abstynencję, aby odstawić to co ci szkodzi, to co cię okrada i zabiera cenny czas, to co zabiera ci sprawność myśli i czystość ducha. Może miesiąc trzeźwości jest dla ciebie, może to bardzo ważna propozycja aby uratować twoje życie od naiwności, samozniszczenia. Może potrzebujesz otrzeźwieć i zobaczyć jakim jesteś naprawdę człowiekiem i jakiemu Panu służysz, mediom, mamonie, kupowanym przyjemnością. Alkohol, narkotyk to taki oczywisty wróg człowieka, choć niektórzy traktują go jak przyjaciela, ale ta przyjaźń kosztuje. Współczesne uzależnienia są atrakcyjne, bo estetyczne, niewidzialne dla innych ludzkich oczu, przyjemnie zniewalają, psująmyślenie, sumienie i wprowadzają w przyjemną, pełna wrażeń niewolę. Ilu ludzi, zwłaszcza młodych jest zniewolona pornografią, nie panuje nad swoim popędem seksualnym, ilu ludziom nieczystość zniszczyła, godność, małżeństwo, rodzinę. Ilu ludzi przez bawienie się przed komputerem w zabijanie, stało się agresywnymi, bezwstydnymi, bezczelnymi. Ilu ludzi utraciło wrażliwość na ból drugiego człowieka. Trening czyni mistrza, to co trenujemy czy w formie zabawy, czy na poważnie, to nas kształtuje, to zostawia w nas ślad. Człowiek nie jest koszem na śmieci

 

Każdego dnia warto trzeźwieć, warto mieć trzeźwy styl życia,oparty na rozumie i sumieniu, to się naprawdę opłaca, warto spróbować, nic nie tracisz i nic nie ryzykujesz. Można nie pić alkoholu, można nie być alkoholikiem a być człowiekiem nietrzeźwym, żyć nierozsądnie, byle jak, poddany tyrani własnych emocji i żądzy zmysłów. Można nie spożywać alkoholu a mieć pijane myśli i emocje. Można być pieniaczem, trzymającym się sztywno swoich racji i uprzedzeń, można siebie ogłosić jedynym źródłem mądrości. Można tak myśleć i się zachowywać jakby się dopiero świat ode mnie zaczynał. Praca nad trzeźwością to praca na całe życie, to praca po to żeby mieć prawe sumienie, żeby prawidłowo myśleć i prawidłowo wybierać, zgodnie z uniwersalnymi wartościami, wiarą, religią. Trzeźwość zawsze się opłaca. Można do niej dążyć po przez abstynencję, cnotę umiaru, rozwagi, roztropności. Abstynencja to siebie powściągać, powstrzymywać, tam gdzie nas ciągnie do złego, do bezmyślności, do ucieczki od prawdy i od życia. Trochę ascezy, abstynencji zawsze nam dobrze zrobi. Trochę mniej telewizora, trochę mniej smartfona, używek. Abstynencja to zdolność odstawienia tego co nam szkodzi, co nas niszczy. Droga do zdrowia, równowagi, wolności, prowadzi przez abstynencję, trening woli i hart ducha. Za dużo wokół nas i w nas bezmyślności, słabości, ulegania temu co łatwe i przyjemne, za dużo życia bez wymagań i dyscypliny. Przyjemne i wygodne życie zawsze osłabia, rozkłada, grozi utratą zdrowia. Za kim idziesz, kogo słuchasz, kto jest twoim autorytetem .  „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”. Dz. 5.28-29 Amen.

Ks. Marcin Marsollek

Duszpasterz Ludzi Cierpiących z Powodu Uzależnienia